Kradzieże aut 20.08.2026

Włamanie, kradzież i jazda pod wpływem narkotyków – 47-latek odpowie przed sądem

Włamał się do mieszkania, ukradł sprzęt za 8,5 tys. zł, a potem wsiadł za kółko... mając cztery zakazy i metę w organizmie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu

Bohaterów II Armii Wojska Polskiego 12, 59-900 Zgorzelec

Nawet 10 lat pozbawienia wolności może grozić 47-letniemu mieszkańcowi Bogatyni, który odpowie za szereg przestępstw. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące włamania do mieszkania, kradzieży wartościowego mienia oraz kierowania samochodem mimo orzeczonych zakazów i pod wpływem narkotyków.

Do zdarzenia doszło, gdy policjanci z Komisariatu Policji w Bogatyni ustalili, że sprawca po wyważeniu futryny drzwi wszedł do lokalu mieszkalnego i zabrał z niego różnego rodzaju sprzęt elektroniczny. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła 8 500 złotych. Dzięki szybkiej pracy funkcjonariuszy 47-latek został zatrzymany.

Okazało się, że mężczyzna ma na koncie znacznie więcej przewinień. Kierował pojazdem marki Opel, pomimo czterech aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów. Dodatkowo, podczas kontroli drogowej wyszło na jaw, że prowadził samochód będąc pod wpływem metamfetaminy – badanie testerem narkotykowym potwierdziło obecność tego środka w jego organizmie. W związku z tym pobrano od niego krew do dalszych badań.

Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Z kolei kierowanie pojazdem mimo orzeczonego zakazu zagrożone jest karą do 5 lat więzienia, a prowadzenie auta pod wpływem środków odurzających – do 3 lat pozbawienia wolności, a także wieloletnim zakazem prowadzenia pojazdów i wysoką grzywną. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Bogatyni.

Źródło: policja.gov.pl

AB

Agnieszka Bryl

Młodsza redaktorka kroniki; pilnuje faktów i terminów, opisując zdarzenia ważne dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.