Sobota, 8 sierpnia 2026
Imieniny: Cyprian, Dominik, Emilian

Wyjątkowy spektakl familijny w Zgorzelcu. Wstęp wolny, ale wejściówki trzeba odebrać

Reklamuj sie w tym artykule

Już w niedzielę 23 sierpnia o godzinach 12:00 i 16:00 mieszkańcy Zgorzelca będą mogli bezpłatnie zobaczyć spektakl familijny „Maks chce psa”. Wydarzenie odbędzie się w niecodziennej scenerii – w namiocie cyrkowym, który stanie w parku im. Andrzeja Błachańca, tuż obok Fortu Bolka i Lolka. To nie tylko okazja do wspólnej zabawy, ale też lekcja odpowiedzialności i empatii dla najmłodszych.

Bezpłatny spektakl dla całych rodzin – szczegóły organizacyjne

Organizatorzy przygotowali dwie tury przedstawienia: poranną o 12:00 oraz popołudniową o 16:00. Każdy pokaz trwa 60 minut i skierowany jest do widzów w każdym wieku – nie ma ograniczeń wiekowych. Wstęp jest wolny, ale wymaga wcześniejszego odbioru bezpłatnej wejściówki.

Wejściówki można otrzymać w Miejskim Domu Kultury w godzinach: 09:00–14:00 w biurze (wejście od strony amfiteatru) oraz 14:00–18:00 w portierni (wejście główne). Przy odbiorze należy określić, na którą godzinę chcemy przyjść. Organizatorzy przypominają, że liczba miejsc jest ograniczona, dlatego warto zgłosić się wcześniej.

O czym opowiada historia Maksa?

Spektakl „Maks chce psa” opowiada o chłopcu, który ma bujną wyobraźnię i uwielbia rysować. Pewnego dnia tworzy na papierze psa imieniem Bruno – idealnego towarzysza zabaw. Rysunkowy pupil zawsze słucha, ma nieskończoną energię i nigdy się nie męczy. Wszystko zmienia się, gdy zbliżają się szóste urodziny Maksa. Chłopiec staje się coraz smutniejszy, a w rozmowie z dziadkiem przyznaje, że marzy o prawdziwym psie.

Twórcy spektaklu zadają istotne pytania: czy spełnienie marzenia wiąże się tylko z pozytywnymi emocjami? Czy opieka nad żywym zwierzęciem jest tak prosta, jak zabawa z wyobrażonym przyjacielem? Historia ma charakter edukacyjny i rodzinny – uczy odpowiedzialności oraz pokazuje różnicę między fantazją a rzeczywistością.

Dostępność dla wszystkich – udogodnienia i tłumaczenia

Organizatorzy zadbali o to, by spektakl był dostępny dla osób z różnymi potrzebami. Dla osób niesłyszących przewidziano tłumaczenie na Polski Język Migowy – pokaz o godzinie 16:00 zostanie przetłumaczony, a dodatkowo 30 minut przed przedstawieniem odbędzie się wstęp w PJM trwający około 15 minut.

Osoby niewidome i słabowidzące mogą skorzystać z audiodeskrypcji w trakcie spektaklu o 12:00. Ponadto na godzinę przed tym pokazem zaplanowano touch tour – dotykowe zwiedzanie scenografii i przestrzeni namiotu, które potrwa od 30 do 40 minut.

Przygotowano również inne udogodnienia: miejsce dla osób poruszających się na wózku, gumowe maty przed wejściem do namiotu, słuchawki wyciszające dla osób wrażliwych na hałas oraz strefę odpoczynku w pobliżu. To przykład, jak lokalna kultura może być otwarta na wszystkich mieszkańców.

Dlaczego to wydarzenie ma znaczenie dla Zgorzelca?

Bezpłatne wydarzenia kulturalne o wysokim standardzie dostępności to wciąż rzadkość w mniejszych miastach. Spektakl „Maks chce psa” nie tylko zapewnia rozrywkę, ale także integruje społeczność – niezależnie od wieku, sprawności czy statusu materialnego. Dodatkowo porusza ważny temat odpowiedzialności za zwierzęta, który jest bliski wielu rodzinom.

Projekt został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Lato w teatrze”. Dzięki temu organizatorzy – Miejski Dom Kultury w Zgorzelcu – mogli zapewnić profesjonalną oprawę sceniczną, tłumaczenia i udogodnienia, które zwykle wymagają dodatkowych funduszy.

Spektakl „Maks chce psa” to doskonała propozycja na rodzinne spędzenie niedzieli. Warto odebrać wejściówki i przyjść do namiotu cyrkowego w parku im. Andrzeja Błachańca – zarówno o 12:00, jak i o 16:00 czekają na widzów emocje, śmiech i refleksja. Informacje przekazał Miejski Dom Kultury w Zgorzelcu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KJ

Katarzyna Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Zgorzelca, szukając historii, które budują lokalną tożsamość i łączą sąsiadów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!